Przyjechaliśmy do lasu dopiero dwa dni temu, a już udało nam się rozstawić całe zgrupowanie, zbudować większość konstrukcji kuchni, stołówki i namiotów sanitarnych i rozstawić zuchowe podobozy. Nie ma upału, więc pracuje się lekko i przyjemnie.
Właśnie zza chmur wyjrzało słońce, więc Kozi ruszył do rozstawienia paneli słonecznych. Dzisiaj na obiad spaghetti po bolońsku. Trzymajcie kciuki za kolejne dni budowy!
Pozdrowienia z pięknego lasu – kwaterka
Jesteście WSPANIALI!
PolubieniePolubienie