To dopiero trzeci dzień obozu a już trudno zapamiętać ile rzeczy się wydarzyło.
Drużyny mają się świetnie i działają w podobozach.
Już za nami pierwsze ćwiczenia ewakuacyjne i możemy śmiało powiedzieć, że jesteśmy dobrze przygotowani na wypadek zagrożenia. Dzisiaj też odbyło się wspólne przeżywanie niedzieli dla chętnych osób.
Pionierki namiotów są już skończone lub powoli zbliżają się ku końcowi. Czas na stawianie innych budowli w podobozach właśnie się zaczyna. Gotowanie w podobozach już się dobrze sprawdza a jak kuchnie będą zbudowane i dopięte na ostatni guzik, gotowanie obiadów dla drużyny stanie się przyjemnością.
Więcej informacji niebawem.
Fot.: Łukasz Kozłowski