Dzisiaj właśnie minął trzeci dzień kwaterki i nasze tempo już trochę zwolniło. Piły, młotki, toporki i szpadle już nie muszą się tak spieszyć jak na początku bo mamy już bardzo dużo zbudowanego obozu. Niestety żyjemy w niepewności pogodowej ale radzimy sobie świetnie. Na szczęście obyło się bez większych deszczów.
Łapcie trochę zdjęć z budowy!






















































