Kończymy kwaterkę!

Drużynowi właśnie ruszyli do Warszawy wraz z kadrą starszych drużyn. Starszaki zaraz ruszą na swoje obozy wędrowne, a kadra będzie miała jeszcze dzień by dopiąć na ostani guzik wszystkie przygotowania, kupić ostatnie fanty i odebrać obozowe wydruki. My za to zostaliśmy w lesie sami!

Wczoraj odwiedzili nas strażacy z OSP i przeprowadzili szkolenie ogniowe. Gasiliśmy ognisko na różne możliwe sposoby, łącznie z użyciem gaśnic. Rozmawialiśmy także o procedurze ewakuacyjnej, którą będziemy wkrótce testować.

Las pachnie, jezioro ciepłe, przyjeżdżajcie już!

Obóz 2018

ZACZYNAMY!!!

Zebranie obozowe odbędzie się 28 lutego o 20.00 w stołówce w szkole na Bonifacego. Zapraszamy na nie wszystkich rodziców.

Termin tegorocznego obozu to  8-30 lipca 2018.

Więcej informacji wkrótce!

 

 

 

Strażnicy drzewa Yggdrasil

Zuchy z 40 WGZ Kryptonim ZUPA na obozie wcieliły się w strażników drzewa Yggdrasil.

OS3B9527

Ich zadaniem było uratować drzewo od uschnięcia. Aby tego dokonać, musiały odnaleźć zaginione klucze do różnych światów – świata olbrzymów, ludzi, wojowników a nawet bogów. Przez dwa tygodnie przeżyły wiele przygód w wielu nordyckich światach.

Ostatnim zadaniem była odbudowa Bifrostu – tęczowego mostu łączącego Yggdrasil z Asgardem. By tego dokonać potrzebne było sporo tęczowej magii, która objawiła się w obecności wielkiego Rattatui po zebraniu wszystkich kluczy.

Wielka misja zakończyła się sukcesem – Yggdrasil został uratowany, a zuchy wróciły do domu zadowolone i z wieloma nowymi sprawnościami!

OS3B9251

 

 

Śniadanie

Nie zdążyliśmy wczoraj nic zamieścić, bo przygotowujemy wielką grę. Na obozie dzieje się tak dużo (każdy z 8 podobozów ma swój własny program) że ciężko nawet wpaść do każdego z aparatem 🙂 jedynym wspólnym momentem dnia są posiłki. Staramy się jak możemy by były pyszne i zdrowe. To dzisiejsze śniadanie! 

Nowy-Ragna-Rok

Piątek – impreza.

Jak wiecie naszym zadaniem jest odbudowanie świata po Ragnaroku. Ponieważ wszystkie osady na dobre wybudowały się na upatrzonych pozycjach postanowiliśmy wydać przyjęcie i zaprezentować nasze dotychczasowe osiągnięcia. Czekaliśmy już tylko na powrót ostatnich drużyn z wędrówek.

OS3B8945

Każda drużyna miała za zadanie zaprezentować piosenkę z inscenizacją, która przedstawi ich dotychczasowe osiągnięcia. Wszystkie rody stanęły na wysokości zadania i ułożyły własne teksty. Żadne zdjęcia nie oddadzą atmosfery, ale chociaż zobaczycie jak to wyglądało!

Dostawy

Dziś przyjechały:
– 7.26 dostawczak z chlebem i ciastem drożdżowym na podwieczorek (40 bochenków, tylko dziś na śniadanie)
– 9.48 ciężarówka z hurtowni warzywnej (paleta warzyw i owoców, w tym m.in. 27kg malin, 540 sztuk morel, 200 bananów, 15 kg marchwi, )OS3B8932

– 10.50 samochód chłodnia (pół palety, m.in. mleko 36l, kasza manna 10kg, jaja 510 sztuk)
– samochód chłodnia ze świeżą rybą (18 kg filetów prosto z gospodarstwa rybnego w Swaderkach)
– 11.13 Kuba z zakupami z biedronki (m.in. pastella, almette, 2kg roszponki)
– 11.33 Pani Poczta

20257662_10209782472547908_29872180_o

Jutro wpadnie do nas jeszcze 18kg kurczaka i 16kg schabu.

Uff, do poniedziałku powinno wystarczyć.

Jak już skończymy przerzucać ziemniaki to postaramy się wpaść pokazać też harcerzy 🙂

 

 

Uwaga pożar! (spokojnie, tylko ćwiczenia)

Przy organizacji obozu współpracujemy ściśle z lokalnymi służbami i instytucjami. Na pierwszym miejscu są oczywiście: leśnictwo, sanepid, gmina oraz straż pożarna (kolejność nieprzypadkowa).

OS3B8393.jpg

Teren obozu jest ściśle wyznaczony we współpracy z nadleśnictwem już na kilka miesięcy przed obozem. Zespół kwatermistrzowski zwykle udaje się do lasu już wczesną wiosną by spotkać się z leśniczym, obejrzeć las i zamówić drewno, a także zapowiedzieć się w sanepidzie i porozmawiać z wójtem. Na 30 dni przed rozpoczęciem obozu wraz z rejestracją wypoczynku w MEN uzyskujemy pozytywną opinię straży pożarnej, zgodę gminy na kopanie dołów chłonnych i zawieramy umowę z lasami.

OS3B8514.jpg

Bardzo ważnym zagadnieniem jest ochrona przeciwpożarowa. Szczególnie, że już najmłodsi z nas palą ogniska, a w kuchni ogień buzuje od rana do wieczora. Dlatego pierwsze szkolenie przeciwpożarowe odbyliśmy z komendantem OSP w Janowie jeszcze podczas kwaterki, ustaliliśmy sygnały alarmowe i miejsce zbiórki.

OS3B8322.jpg

W każdym podobozie mamy sprzęt p-poż – wiadro z piaskiem, gaśnicę, łopatę i siekerę, a w kuchni dodatkowo gaśnicę pianową i koc gaśniczy. Cała kadra została przeszkolona by umieć ich używać.

Najważniejszy sprawdzian odbyliśmy już w pierwszym tygodniu obozu – próbny alarm ewakuacyjny. Punktualnie o 19.30, bez wcześniejszej zapowiedzi (o alarmie wiedzieli tylko komendant i kwatermistrz) i do tego podczas odprawy drużynowych (czyli głowy wszystkich podobozów zebrane z dala od swych drużyn), zawyła syrena. Las udało się opuścić w komplecie w DWADZIEŚCIA minut! 165 uczestników, 16 wychowawców i 6 osób kadry cywilnej i pies meldowało się w zgrupowaniu już o 19.38, a do 19.51 skończyliśmy drugie sprawdzanie stanu już na polanie, poza potencjalnym zagrożeniem.

 

Po alarmie już na spokojnie zjedliśmy kolację i poznawaliśmy trudy pracy strażaków. OSP Janowo – dziękujemy!

OS3B8254.jpg

A nawet bawiliśmy się sprzętem ratunkowym!

OS3B8404.jpg

Zresztą zobaczcie sami.